Arikah Map

Justine Henin-Hardenne

Justine Henin-Hardenne
Justine Henin-Hardenne:Justine Henin
Pseudonim Juju
Miejsce urodzenia Liége
Państwo Justine Henin-Hardenne:Belgia
Miejsce zamieszkania Monte Carlo
Państwo Justine Henin-Hardenne:Monako
Wzrost 167 cm
Waga 57 kg
Gra praworęczna
Status profesjonalny 1 stycznia 1999
Trener Carlos Rodriguez
HISTORIA TURNIEJÓW SINGLOWYCH
Zwycięstwa w turniejach singlowych 29
Ostatnie zwycięstwo singlowe WTA Tour Championships 2006
Ostatnio w finale US Open 2006
Ostatnio w półfinale Charleston 2006
Ostatnio w ćwierćfinale Miami 2005
Ostatnio w IV rundzie US Open 2005
Ostatnio w III rundzie Hamburg 2002
Ostatnio w II rundzie Miami 2006
Ostatnio w I rundzie Wimbledon 2005
MIEJSCA NA ŚWIATOWYCH LISTACH RANKINGOWYCH
Najwyższe miejsce w rankingu WTA 1 (20 października 2003, 10 listopada 2003)
Aktualne miejsce w rankingu WTA 3 (31 października 2006)
Aktualne miejsce w rankingu Champions Race 1 (14 sierpnia 2006)
Zwycięstwa w turniejach deblowych 2 (Zurych 2002)
Najwyższe miejsce w rankingu deblistek WTA 23 (2002); aktualnie nie sklasyfikowana
TURNIEJE WIELKOSZLEMOWE – ZWYCIĘSTWA: 5
Australian Open 2004 – zwycięstwo
Roland Garros 1997 (junior), 2003, 2005, 2006 – zwycięstwo
Wimbledon 2001, 2006 – finał
US Open 2003 – zwycięstwo
WTA Tour Championships 2006 - zwycięstwo
IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
Ateny 2004 złoty medal


Justine Henin-Hardenne (posłuchaj *) (ur. 1 czerwca 1982 w Liège) – belgijska tenisistka.

Pierwszy profesjonalny turniej wygrała zaraz po otrzymaniu licencji zawodowej w rodzinnej Belgii w 1999 roku; została jedną z niewielu tenisistek, które wygrały turniej zawodowy wraz ze swoim debiutem w nim. W 2001 roku jako reprezentantka belgijskiej drużyny zdobyła Puchar Federacji. Zwyciężyła w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 2004 roku w Atenach i zdobyła pięć wielkoszlemowych tytułów. W 2006 roku triumfowała w turnieju Mistrzyń. Sezony 2003 i 2006 zakończyła na szczycie listy rankingowej kobiet WTA. Wygrała 29 turniejów indywidualnych, klasyfikowanych w rankingu WTA.

Brała udział w turniejach deblowych, jednak z mniejszym powodzeniem niż w rywalizacji indywidualnej. W 2002 roku wygrała dwa tego rodzaju turnieje: w Gold Coast i Zurychu. Została sklasyfikowana na dwudziestym trzecim miejscu w rankingu deblistek. Później zaprzestała startów w rozgrywkach deblowych.

Według wielu komentatorów sportowych, Justine operuje najlepszym uderzeniem backhandowym po linii wśród pań. Jest specjalistką od dobiegania do piłek, które wydawałyby się przegrane i precyzyjnego przebijania ich na drugą stronę kortu. Nie lubi długich wymian w grze, zazwyczaj stara się jak najszybciej zakończyć podanie uderzeniem backhandowym po linii. Jest zawodniczką praworęczną z jednoręcznym forehandem, który bardzo często zawodzi w grze, i backhandem.


Spis treści

Przebieg kariery

Młoda zawodniczka

Justine Henin-Hardenne uprawiała tenis od piątego roku życia. Uczęszczała do klubu w Rochefort. W wieku sześciu lat przeniosła się do Tennis Club Ciney. Był to jej pierwszy kontakt z prawdziwym treningiem i zawodami. Po pracy z kilkoma trenerami klubowymi, przeszła pod opiekę francuskiej federacji tenisowej, gdzie jej trenerami byli Jean-Pierre Collot i Luc Bodart. Później opuściła jednak federację i rozpoczęła prywatne treningi w Tennis Club Geronsart pod kierunkiem Gabriela Gonzaleza.

Przez pewien czas wahała się nad wyborem piłki nożnej jako swojej ulubionej dyscypliny sportowej. Po podjęciu ostatecznej decyzji o wyborze kariery tenisistki, powróciła do federacji francuskiej, gdzie jej trenerem został Michael Mouillard, z którym pracowała przez dwa lata. Po śmierci swojej matki, w 1994 roku poznała Carlosa Rodrigueza z prywatnego klubu w Mons, z którym związana jest cała jej dotychczasowa kariera zawodowa.

W kręgu rozgrywek ITF

W 1996 roku Justine zaczęła występować w zawodach z cyklu ITF. Pierwszy sukces odniosła w tym samym roku na Majorce.

Rok później wygrała Orange Bowl – mistrzostwa juniorów. W klasie juniorów wygrała też wielkoszlemowy turniej French Open, po którym to sukcesie zdecydowała się na przerwanie nauki w szkole średniej i poświęcenie się wyłącznie zawodowej karierze tenisowej. Wygrała dwie imprezy – w Le Touquet i Koksijde.

W sezonie 1998 odniosła trzy turniejowe zwycięstwa – w Ramat Hasharon, Grenelefe i Gelos.

Po otrzymaniu statusu profesjonalnego triumfowała w rozgrywkach ITF jeszcze dwa razy: w 1999 roku w Reims i rok później w mieście, w którym się urodziła – Liège.

1999

1 stycznia 1999 roku Justine otrzymała licencję zawodowej tenisistki.

Karierę zaczynała jako 178 zawodniczka świata w rankingu WTA. Pierwszy zawodowy mecz stoczyła 10 maja z Lubomirą Bachevą w pierwszej rundzie turnieju w Antwerpii. W kolejnych młoda tenisistka pokonała Amélie Cocheteux oraz Olgę Barabanschikovą. W półfinałach spotkała się z Kristie Boogert. Swoje pierwsze turniejowe zwycięstwo odniosła, sensacyjnie pokonując w finale Sarah Pitkowski 6/1 6/2. Awansowała o pięćdziesiąt siedem pozycji w klasyfikacji światowej. Dzięki zwycięstwu w Antwerpii została piątą zawodniczką w historii tenisa, której udało się wygrać turniej WTA w swoim debiucie.

Wkrótce wzięła udział w turnieju French Open. Aby znaleźć się w głównych zawodach, musiała wygrać trzy mecze kwalifikacyjne. W pierwszej rundzie pokonała Kristinę Brandi, ale już w drugiej przegrała z Lindsay Davenport. Po raz pierwszy w karierze została sklasyfikowana na 98 pozycji rankingu WTA.

Występ w belgijskim Knokke-Heist zakończyła na pierwszej rundzie, przegrywając z Laurence Courtois. Na twardych kortach US Open również nie odniosła większego sukcesu – wyeliminowana została przez Amelie Mauresmo w pierwszej rundzie.

We wrześniu zajmowała 94 miejsce w rankingu WTA. Wystartowała w Luksemburgu i już w pierwszej rundzie pokonała Kvetę Peschke. Następny pojedynek zwyciężyła z Jeleną Kostanic, jednak w ćwierćfinale przegrała z Sabine Appelmans. Na tym samym etapie zakończyła występ w Québec. Po wygranych z Jennifer Hopkins i Coriną Morariu uległa Amerykance Amy Frazier.

W Filadelfii wygrała pierwszy mecz z Anną Kurnikową, ale już w drugiej rundzie została wyeliminowana przez Frazier. Sezon zakończyła na 70 pozycji na liście światowej.

2000

Start w turnieju Tasmanian International w australijskim Hobart Justine zapewniła sobie, wygrywając trzy mecze kwalifikacyjne, między innymi z Miriam Oremans. W pierwszej rundzie pokonała Fabiolę Zuluagę, a w drugiej Silvię Plischke. W ćwierćfinale została wyeliminowana przez Chandę Rubin. Awansowała na 63 miejsce w światowym rankingu. W Australian Open najpierw pokonała Kerry-Anne Guse, a już w kolejnym etapie uległa Martinie Hingis. Podobne wyniki uzyskała w Open Gaz de France w Paryżu. Po wygranej z Magdaleną Maleevą przegrała z Nathalie Tauziat.

Przez dłuższy czas nie startowała w turniejach; pojawiła się dopiero w czerwcu, kiedy to zajmowała dopiero 98 miejsce w rankingu WTA. W 's-Hertogenbosch zdołała rozegrać tylko dwa pojedynki: w pierwszym wyeliminowała Patricię Wartusch, a w drugim uległa Sandrine Testud.

Bardzo szybko pożegnała się z londyńskim turniejem wielkoszlemowym. Już w pierwszej rundzie przegrała z Arantxą Sanchez-Vicario. W Palermo dotarła do ćwierćfinałów, gdzie została pokonana przez Henrietę Nagyovą. Wcześniej wyeliminowała z turnieju Anastazję Myskinę i Francescę Lubiani. Jej pierwszą rywalką w Knokke-Heist była Amanda Hopmans. W drugiej rundzie spotkała się z Magui Serną, z którą przegrała.

Przebrnęła przez eliminacje w Rogers AT&T Cup w Montrealu, pokonując w nich między innymi Meghann Shaughnessy. W pierwszej rundzie wygrała z Asą Carlsson, ale w drugiej została wyeliminowana przez Lindsay Davenport. W kwalifikacjach do turnieju w New Haven wygrała z Sarah Pitkowski. W pierwszym, wygranym pojedynku, zmierzyła się z Sabine Appelmans. Już w kolejnym przegrała z Amandą Coetzer. Awansowała na 58 miejsce w rankingu światowym.

Bardzo dobry występ odnotowała w US Open; dotarła aż do czwartej rundy, gdzie przegrała z faworytką publiczności amerykańskiej, Lindsay Davenport. Wcześniej zaliczyła wygrane pojedynki z Florencią Labat, Alicią Molik i Anną Kurnikową. Awansowała do pierwszej pięćdziesiątki rankingu WTA.

Wystąpiła w Luksemburgu, gdzie na początku pokonała Cristinę Torrens-Vallero. Już w następnej konfrontacji uległa Barbarze Rittner. Wygrała trzy pojedynki eliminacyjne przed zawodami w Filderstadt. Najpierw pokonała Galę Leon-Garcia, by później przegrać w meczu z Martiną Hingis.

Na zakończenie sezonu wzięła udział w Eurotel Slovack Indoor w Bratysławie. Mecz pierwszej rundy wygrała z Magdaleną Kucerovą, a kolejnej z Martiną Suchą. Jednak ćwierćfinałową pogromczynią JuJu okazała się Daja Bedanova. Zawodniczka znalazła się na 42 miejscu na liście światowej i było jej to najwyższe miejsce w dotychczasowej karierze zawodowej.

2001

Justine odnotowała bardzo udany początek sezonu. Będąc na 45 miejscu w klasyfikacji generalnej, wystąpiła w turnieju trzeciej kategorii w australijskim Gold Coast. W pierwszej rundzie pokonała Virginie Razzano, w kolejnych Sonyę Jeyaseelan i Joanette Kruger. W półfinale wygrała z Meghann Shaughnessy, a w finale z Silvią Fariną Elią 7/6(5) 6/4. Nagroda pieniężna zdobyta przez zawodniczkę w tej imprezie wynosiła 170 000 dolarów australijskich. Awansowała o czternaście pozycji w rankingu WTA.

Niepokonana była również w Canberze. Droga do zwycięstwa okazała się łatwa, gdyż wszystkie mecze Belgijka wygrała w dwóch setach. Najpierw pokonała 6/2 6/3 trzy kolejne zawodniczki: Sonyę Jeyaseelan, Magdaleną Maleevą i Chandę Rubin. Później wygrała 6/2 6/4 z Nathalie Dechy, a w finale z Sandrine Testud.

W Australian Open dotarła do czwartej rundy. Pokonała Tatianę Puczek w pierwszej rundzie, a w następnych Sarah Pitkowski i ponownie Testud. Została wyeliminowana przez Monicę Seles.

Po dwutygodniowym odpoczynku pojawiła się w Nicei. Tam początkowo odniosła zwycięstwo w meczu z Kariną Habsudovą, ale potem przegrała z Magdaleną Maleevą. W Scottsdale (Arizona) rozegrała tylko jeden pojedynek z Magui Serną, który przegrała 6/7(5) 6/7(5). Awansowała na 21 miejsce w klasyfikacji światowej.

Grę w Indian Wells rozpoczęła od drugiej rundy, w której pokonała Barbarę Rittner. W kolejnym etapie zmierzyła się ze swoją rodaczką, Kim Clijsters. Mecz przegrała 6/1 4/6 3/6. Po tym turnieju była klasyfikowana jako dwudziesta tenisistka świata. Podobny przebieg miał turniej w Miami, gdzie Justine zagrała z Jeleną Bowiną i Tathianą Garbin.

Pojawiła się w portugalskim Estoril. W pierwszej rundzie wyeliminowała Anabel Medinę-Garrigues, w drugiej Martę Marrero, a w ćwierćfinale Francescę Schiavone. Odpadła w półfinałach, przegrywając pojedynek z Angeles Montolio.

W pierwszym meczu w Hamburgu odniosła zwycięstwo z Anne-Gaelle Sidot. Pokonała również Jelenę Lichowczewą, ale w ćwierćfinałach lepsza okazała się Amanda Coetzer. W pierwszej rundzie berlińskiego turnieju zmierzyła się z Joanette Kruger. W drugiej rundzie wyeliminowała Janę Kandarr, a w trzeciej sensacyjnie Venus Williams. Wygrana w ćwierćfinałach z Miriam Schnitzer zapewniła jej udział w półfinale. Tam jednak Juju przegrała z Jennifer Capriati. Sklasyfikowano ją na 16 miejscu w rankingu.

Wzięła udział w turnieju wielkoszlemowym French Open. W pierwszej rundzie pokonała Shinobu Asagoe, a w drugiej Paolę Suarez. W trzecim starciu wygrała z Virginie Razzano, w kolejnym zaś z Barbarą Schett. W ćwierćfinałach wyeliminowała Linę Krasnorucką. W półfinale spotkała się z Kim Clijsters i tym razem znów przegrała z pierwszą rakietą Belgii. Awansowała na dziewiątą pozycję w rankingu WTA. Po raz pierwszy znalazła się wśród dziesięciu najlepszych zawodniczek.

Po krótkiej przerwie 18 czerwca wystąpiła w holenderskim Hertogenbosch. Rozpoczęła udział w turnieju od drugiej rundy dwusetowym zwycięstwem z Nathalie Dechy. W ćwierćfinale bez większych problemów pokonała Jelenę Bowinę, a w kolejnym etapie Irodę Tuliaganową. W finale zawodów spotkała się z Kim Clijsters. Tym razem "zemściła" się na rodaczce za porażkę w ostatniej imprezie i zakończyła zawody triumfem (wynik meczu 6/4 3/6 6/3).

Kilka dni później uwaga tenisowego świata skierowana była ku Londynowi. Rozpoczął się turniej wielkoszlemowyWimbledon. Justine w pierwszej rundzie wygrała 6/1 6/0 z Sarah Pitkowski. Mecz drugiej rundy z Kristie Boogert zwyciężyła w trzech setach. W dwóch następnych etapach pokonała Lisę Raymond i Anke Huber. Przeszła do ćwierćfinałów. Tam 6/1 6/0 pokonała Conchitę Martinez, a w półfinałach Jennifer Capriati (zwyciężczynię dwóch dotychczasowych imprez wielkoszlemowych sezonu). JuJu znalazła się w finale. Mecz ten rozegrała z Venus Williams. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1/6 6/3 0/6 na korzyść Amerykanki. Belgijka zarobiła w turnieju 4 545 319 dolarów, awansowała na szóste miejsce w rankingu światowym. Przez najbliższe pięć lat będzie to jej największy sukces odniesiony na kortach Wimbledonu. Po przegranej Justine dowiedziała się, iż zmarł jej ukochany dziadek.

Kolejna impreza, w której widzieliśmy Justine, to Rogers AT&T Cup w Toronto. Najpierw pokonała Japonkę Ai Sugiyamę oraz Amerykankę Amy Frazier. Przegrała w ćwierćfinale z Monicą Seles. Wystartowała w New Haven, pokonując w pierwszych etapach Asę Carlsson i Barbarę Schett. Została wyeliminowana w jednej czwartej finału przez pogromczynię z finału Wimbledonu – Venus Williams.

Pod koniec sierpnia wzięła udział w wielkoszlemowym US Open. Na początku pokonała Marissę Irvin oraz Patty Schnyder. W trzeciej rundzie zwyciężyła z Miroslavą Vavrinec 6/3 6/2. W kolejnym etapie spotkała się z siostrą Venus – Sereną Williams. Przegrała pojedynek 5/7 0/6. Spadła o dwie pozycje w rankingu WTA.

W pierwszym meczu turnieju na Hawajach wygrała z Evie Dominikovic. Następne trzy spotkania (z Nicole Pratt, Jill Craybas i Lisą Raymond) zdecydowanie zwyciężyła w dwóch setach. Tym sposobem zagrała w finale z Sandrine Testud, lecz zmuszona była przerwać mecz, gdy jego wynik wynosił 3/6 0/2. W prestiżowym turnieju Ladies Kremlin Cup w Moskwie nie powiodło się jej najlepiej, gdyż już w drugiej rundzie została pokonana przez Barbarę Schett. Zajmowała 7 miejsce w rankingu WTA.

Wygrała z Jeleną Bowiną na pierwszym etapie rozgrywek w Filderstadt. Stoczyła dwa trudne pojedynki z Chandą Rubin i Anke Huber. Zwyciężyła mecz z Sandrine Testud. Przegrała dopiero w finale z Lindsay Davenport. Została wyeliminowana już w drugiej rundzie w turnieju w Filderstadt przez Irodę Tuliaganową, a w Mistrzostwach w Monachium przez Serenę Williams w ćwierćfinale.

2002

Na początku sezonu Belgijka zajmowała 7 miejsce w rankingu WTA. Wystartowała w Gold Coast, pokonując w pierwszych rundach Danielę Hantuchovą i Ancę Barna. W półfinale wygrała z Dają Bedanovą. Przegrała finałowy pojedynek 5/7 2/6 z Venus Williams.

Występ w Sydney zakończyła na ćwierćfinale, gdzie spotkała się z Kim Clijsters (6/7 2/6). Wcześniej wygrała pojedynki z Barbarą Schett i Conchitą Martinez.

Jako siódma zawodniczka świata wzięła udział w Australian Open. Już w pierwszym meczu wyeliminowała Annę Kurnikową, a w kolejnym Martę Marrero. W trzeciej i czwartej rundzie rozegrała dwa dwusetowe pojedynki (z Nicole Pratt i Jeleną Dementiewą), obydwa wygrała. W ćwierćfinałach ponownie walczyła ze swoją rodaczką. Przegrała 3/6 3/6.

W lutym pojawiła się na kortach paryskich w turnieju Open Gaz de France. Tam zwyciężyła w pierwszym pojedynku z Nathalie Dechy, ale poniosła porażkę w kolejnym z Monicą Seles. W rankingu spadła o dwie pozycje.

Wystąpiła w Antwerpii, gdzie już w drugiej rundzie wyeliminowała inną Belgijkę, Els Callens. Wygrała ćwierćfinał z Magdaleną Maleevą oraz półfinał z Patty Schnyder. W finale przegrała 3/6 7/5 3/6 z Amerykanką Venus Williams.

Powróciła na 7 miejsce w rankingu. W Pacific Life Open, turnieju pierwszej kategorii, dotarła do czwartej rundy (porażka z Danielą Hantuchovą). Wcześniej wyeliminowała z zawodów Maję Matevzic i Adrianę Serra-Zanetti.

W Miami rozegrała tylko jeden mecz, w drugiej rundzie z Anną Smasznową, który przegrała 7/6(6) 3/6 4/6.

Na Amelie Island dotarła do finału, gdzie po raz kolejny spotkała Venus Williams – przegrana 6/2 5/7 6/7(5). W pierwszych etapach eliminowała Clarisę Fernandez, Tathianę Garbin i Silvię Farinę Elię. Występ w finale zagwarantowała sobie zwycięstwem z Jeleną Dokić.

Ta sama zawodniczka pokonała ją w trzeciej rundzie turnieju w Hamburgu, po wcześniejszym zwycięstwie nad Nicole Pratt.

Ósma rakieta świata wystartowała w German Open w Berlinie. W pierwszym pojedynku wygrała z Martiną Müller, a w następnym z Jeleną Lichowczewą. Spotkanie z Nathalie Dechy zakończyła wynikiem 6/0 6/4. Wyszła zwycięsko z trzysetowego meczu z Jennifer Capriati, a w finale spotkała się z siostrą Venus, Sereną. Spotkanie wygrała wynikiem 6/2 1/6 7/6(5).

Pojawiła się na turnieju w Rzymie. Tam już na początku wyeliminowała faworytkę gospodarzy, Francescę Schiavone 7/6(5) 6/2. Potem wygrała jeszcze z Anne Kremer, Virginią Ruano-Pascual i Kim Clijsters. W ostatecznej rozgrywce ponownie trafiła na Serenę Williams, mecz przegrała 6/7(6) 6/4.

We French Open przegrała już w pierwszej rundzie, a jej pogromczynią okazała się Aniko Kapros.

Po krótkiej przerwie w występach, w połowie czerwca pojechała na turniej do 's-Hertogenbosch. Tam zwyciężyła pojedynki z Kvetą Peschke i Jeleną Bowiną. Odpadła w półfinale, pokonana przez Eleni Daniilidou.

Tydzień później Justine wystartowała w Wimbledonie. Pierwszy trzysetowy pojedynek wygrała z Brie Rippner. Potem wyeliminowała jeszcze Denisę Chladkovą i Myriam Casanovą. W czwartej rundzie pokonała 7/6(4) 7/6(5) Jelenę Dementiewą, a w ćwierćfinale Monicę Seles. W półfinale przegrała z jedną z dominujących na kortach sióstr Williams, Venus.

Marissa Irvin wyeliminowała Belgijkę już w pierwszej rundzie turnieju w Stanford.

W Montrealu JuJu dotarła do ćwierćfinału, gdzie została pokonana przez Jennifer Capriati. Wcześniej zdołała wyeliminować Henrietę Nagyovą i Francescę Schiavone.

Już pierwszy mecz w New Haven Justine przegrała 6/7(2) 2/6 z Anastazją Myskiną.

Na początku turnieju US Open wyeliminowała trzy tenisistki w dwusetowych meczach: Samanthę Reeves, Carę Black i Bea Bielek. W czwartej rundzie przegrała z Danielą Hantuchovą.

Na kortach pojawiła się miesiąc później w niemieckim Lipsku. W pierwszej rundzie wygrała z Ivetą Benesovą, w drugiej zaś ze swoją pogromczynią z ostatniej imprezy, Słowaczką Hantuchovą. W półfinałach jednak trafiła na Serenę Williams i pojedynek ten przegrała 4/6 2/6.

Została wyeliminowana już w drugiej rundzie turnieju w Filderstadt przez Myriam Casanova. Straciła wysoką, piątą pozycję w rankingu WTA.

Wystąpiła w Zurychu. Już w pierwszym spotkaniu pokonała 6/3 6/1 Annę Smasznową. W kolejnym wygrała z Marie-Gaiane Mikaelian, lecz w półfinale przegrała mecz z liderką rankingu Lindsay Davenport.

W Linzu odniosła swoje drugie zwycięstwo w sezonie 2002. Mecz drugiej rundy wygrała wysoko z Tatianą Panovą. Dalej wyeliminowała Silvię Farinę Elię, a w półfinale Chandę Rubin. W finałowej rozgrywce pokonała 6/3 6/0 Alexandrę Stevenson.

Jako czwarta rakieta świata wystąpiła na Mistrzostwach w Los Angeles. Przegrała mecz ćwierćfinałowy ze swoją rodaczką, Kim Clijsters.

W tym sezonie Justine odnotowała również dwa zwycięstwa w turniejach deblowych. Pierwszy w parze z Meghann Shaughnessy w Gold Coast. Zawodniczki pokonały w finale Asę Carlsson i Miriam Oremans. Drugi turniej wygrała w parze z Jeleną Bowiną w Zurychu. Finałowymi rywalkami duetu były Jelena Dokić i Nadia Pietrowa. Justine aktualnie nie jest klasyfikowana w rankingu deblistek. Najwyższe jej miejsce w tej klasyfikacji to 23 w 2002 roku.

2003

Rok 2003 to niewątpliwie jeden z najlepszych w sportowej karierze Belgijki. Na początku stycznia dotarła do półfinałów turnieju w Sydney, gdzie odniosła porażkę w meczu z Kim Clijsters. Wcześniej wyeliminowała z zawodów Janette Husarovą i Amandę Coetzer.

Błyskawicznie, w dwóch setach, wygrała pierwsze trzy pojedynki w Australian Open. Grała je z Myriam Casanovą, Anną Kurnikową i Katariną Srebotnik. W czwartej rundzie spotkała się z Lindsay Davenport; mecz wygrała wynikiem 7/5 5/7 9/7. Pokonała również Virginię Ruano-Pascual. Dopiero w półfinale jej pogromczynią okazała się Venus Williams.

Awansowała na 4 miejsce w rankingu WTA. W Antwerpii wygrała z Zuzaną Ondraskovą i Ai Sugiyamą, przegrała w półfinale z Kim Clijsters.

Tydzień później wystąpiła w Dubaju. W drugiej rundzie zwyciężyła z Ancą Barną, w ćwierćfinale z Anastazją Myskiną, a w półfinale z Jennifer Capriati. Triumfowała w całym turnieju, odnosząc zwycięstwo w decydującym spotkaniu z Monicą Seles.

Po miesięcznej przerwie wzięła udział w zawodach w Miami. Wyeliminowała Wierę Duszewinę, Tamarine Tanasugarn i Marlene Weingartner. Nie zdołała pokonać swojej ćwierćfinałowej rywalki, Chandy Rubin.

Kolejne turniejowe zwycięstwo odnotowała w Charleston. W drugiej i trzeciej rundzie pokonała Tinę Pisnik i Nathalie Dechy. Wygrała z Mary Pierce i Ashley Harkleroad. Swoje starcie z Sereną Williams wygrała zdecydowanie 6/3 6/4.

Na Florydzie wygrała 6/3 6/0 z Dally Randriantefy. Jej następna rywalka, Clarisa Fernandez, nie stawiła się na korcie i tym samym Justine zmierzyła się w ćwierćfinale z Monicą Seles. Odniosła zwycięstwo 6/2 6/4, jednak przegrała w kolejnej rundzie z Jeleną Dementiewą.

Po dwusetowych pojedynkach w Berlinie (z Dają Bedanovą, Patty Schnyder i Wierą Zwonariewą) wygrała wyrównany mecz półfinałowy z Amelie Mauresmo. W finale odniosła zwycięstwo z Kim Clijsters.

Wzięła udział we French Open. W pierwszej rundzie pokonała Patricię Wartusch, w drugiej Jelenę Kostanic, a w dwóch kolejnych Dally Randriantefy i Patty Schnyder. W ćwierćfinałach wygrała z Chandą Rubin, a na wyższym etapie z Sereną Williams. Odniosła swoje pierwsze zwycięstwo wielkoszlemowe, ponownie pokonując Kim w finale. Był to również pierwszy belgijski wielkoszlemowy triumf w historii.

Obie Belgijki spotkały się również w finale turnieju w 's-Hertogenbosch, wtedy Kim skreczowała przy stanie 7/6(4) 0/3. Justine wygrała zawody (wcześniej wyeliminowała Marię Sanchez Lorenzo, Ludmilę Cervanovą oraz Nadię Pietrową).

W pierwszej rundzie Wimbledonu pokonała Julię Vakulenko, w drugiej Flavię Pennettę, a w trzeciej Alicię Molik. Na czwartym etapie wygrała z Mary Pierce, a potem ze Swietłaną Kuzniecową. Przegrała półfinał z Sereną Williams.

Pokonała 6/1 6/1 Greczynkę Eleni Daniilidou w drugiej rundzie zawodów w San Diego. Zwyciężyła również Rosjanki: Jelenę Dementiewą, Nadię Pietrową i Swietłanę Kuzniecową. W finale wygrała 3/6 6/2 6/3 z Kim Clijsters.

Taki sam wynik osiągnęła w turnieju w Toronto. Rozegrała trzy dwusetowe spotkania z Marion Bartoli, Nadią Pietrową i Jeleną Bowiną. W półfinale pokonała Jelenę Dementiewą, a w finale 6/1 6/0 Linę Krasnorucką.

Po raz drugi w karierze triumfowała w wielkoszlemowym turnieju podczas US Open. Wyeliminowała w pierwszej rundzie Aniko Kapros, a w drugiej Silviję Talaję. Później pokonała Saori Obatę i Dinarę Safinę. W ćwierćfinale zwyciężyła z Anastazją Myskiną. Wszystkie wymienione mecze zakończyła w dwóch setach. Wygrała w półfinale z Jennifer Capriati, czym zapewniła sobie udział w finale. Tam pokonała 7/5 6/1 Kim Clijsters.

Na początku imprezy w Lipsku wyeliminowała Denisę Chladkovą oraz swoją rodaczkę Els Callens. Wynikiem 6/0 6/3 w meczu z Marią Vento-Kabchi trafiła do finałów, gdzie nie poradziła sobie z Anastazją Myskiną (6/3 3/6 3/6).

Przegrała również ostateczny pojedynek w Filderstadt z Kim Clijsters. Wcześniej nie miała problemów z pokonaniem Conchity Martinez, Jeleny Dementiewej i Jeleny Bowiny.

Swoje kolejne turniejowe zwycięstwo odniosła w Zurychu. Wygrywała spotkania z Anną Smasznową, Wierą Zwonariewą i Nadią Pietrową. Wynik meczu finałowego z Jeleną Dokić to 6/0 6/4.

Na zakończenie sezonu wzięła udział w Masters (Los Angeles). W swojej grupie wygrała dwa mecze (z Anastazją Myskiną i Jennifer Capriati), a przegrała tylko jeden z Ai Sugiyamą. W półfinale została wyeliminowana przez Amelie Mauresmo. Po raz pierwszy w karierze została sklasyfikowana na pierwszym miejscu światowej listy rankingowej.

2004

Przed rozpoczęciem sezonu 2004 Justine trenowała z Patem Etcheberrym, który w przeszłości współpracował z takimi gwiazdami tenisa, jak Andre Agassi czy Jennifer Capriati. Nagły przyrost masy mięśniowej oraz znaczna poprawa wytrzymałości były główną przyczyną pogłosek o zażywaniu przez zawodniczkę sterydów anabolicznych.

Już w pierwszym turnieju w Sydney Justine zaprezentowała swoją doskonałą formę. W drugiej rundzie wygrała z Conchitą Martinez, a w ćwierćfinale z Chandą Rubin. Nie rozegrała meczu półfinałowego z Lindsay Davenport, ale w finale pokonała swoją pogromczynię z turnieju Masters, Francuzkę Amélie Mauresmo. Wynik spotkania: 6/4 6/4.

W Australian Open startowała jako liderka światowego rankingu. W pierwszej rundzie bez straty gema pokonała Olivię Lukaszewicz, a w drugiej Camille Pin. Ze Swietłaną Kuzniecową zwyciężyła w rundzie trzeciej. Pokonanie Mary Santangelo zapewniło jej udział w ćwierćfinale, gdzie pewnie wyeliminowała Lindsay Davenport. Łatwy pojedynek finałowy z Fabiolą Zuluagą sprawił, że w finale zagrała ze swoją rodaczką, Kim Clijsters. Justine odniosła zwycięstwo 6/3 4/6 6/3 i tym samym sięgnęła po swój trzeci tytuł wielkoszlemowy.

Wystąpiła w turnieju w Dubaju, gdzie wygrała z Selimą Sfar, Conchitą Martinez i Meghann Shaughnessy. W finale po raz kolejny triumfowała, pokonując Rosjankę Swietłanę Kuzniecową. W Ad-Dauha odniosła sukcesy w dwóch pierwszych pojedynkach, z Marią Vento-Kabchi i Nathalie Dechy, ale w półfinale odwrócił się wynik z Dubaju i Justine uległa Swietłanie Kuzniecowej.

W drugiej rundzie Pacific Life Open JuJu pokonała Samanthę Reeves, a potem Martę Marrero i Barborę Strycovą. W meczach ćwierć i półfinałowych pokonała Rosjanki Swietłanę Kuzniecową i Anastazję Myskinę. Ku niezadowoleniu amerykańskiej publiczności, zwyciężyła w finale z Lindsay Davenport.

Na Amelie Island już w swoim pierwszym spotkaniu wyeliminowała Rosjankę Dinarę Safinę. Rozprawiła się z Conchitą Martinez i Wierą Zwonariewą. Jej pogromczynią okazała się Amélie Mauresmo, z którą Belgijka przegrała w półfinałach.

Justine odniosła klęskę w turnieju French Open. Zdołała rozegrać tylko dwa mecze. Pierwszy z nich z Sandrine Testud wygrała 6/4 6/4, ale w kolejnym uległa Tathianie Garbin 5/7 4/6.

Justine zaczęła zmagać się z nierozpoznaną infekcją, która zmusiła tenisistkę do kilkumiesięcznej przerwy. Pojawiła się dopiero w sierpniu na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Atenach. W pierwszych rundach wygrała pojedynki z Barborą Strycovą, Marią Vento-Kabchi i Nicole Pratt. Wynikiem 6/4 6/4 zakończyła ćwierćfinał z Mary Pierce, a 7/5 5/7 8/6 półfinał z Anastazją Myskiną. W ostatecznej rozgrywce pokonała Amélie Mauresmo i zdobyła swój pierwszy w karierze złoty medal olimpijski.

Prosto z Grecji poleciała do Nowego Jorku, by wziąć udział w wielkoszlemowym US Open. Nie był on jednak już jednak tak dobry. W pierwszych rundach Justine wygrywała swoje mecze (z Nicole Vaidisovą, Tziporą Obziler oraz Lisą Raymond), ale w czwartym pojedynku przegrała z Nadią Pietrową. Taki rezultat spowodował, że Justine straciła miejsce liderki kobiecego rankingu.

Kontuzja kłykcia udowego prawego kolana sprawiła, że nie wystąpiła już w żadnym turnieju do końca kalendarzowego sezonu. 28 grudnia 2004 przeszła operację kolana w jednej z klinik na Florydzie.

2005

Długa rehabilitacja po przebytym zabiegu nie pozwoliła Juju wznowić treningów, a co za tym idzie, wystartować w wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne, który rozgrywany jest w drugiej połowie stycznia. Nie miała zatem szansy obronić tytułu wywalczonego tam przed rokiem.

Justine powróciła na korty w marcu 2005 roku, kiedy to była czterdziestą zawodniczką świata. Wystąpiła w Miami, gdzie w drugiej rundzie wygrała z Abigail Spears, a w kolejnej z Nurią Llagostreą Vives. W czwartej rundzie pokonała Alicię Molik. W ćwierćfinale przegrała jednak z Rosjanką Marią Szarapową.

Swoją światową klasę udowodniła na kolejnych turniejach. W kwietniu wystartowała w Charleston, gdzie w pierwszych trzech rundach pokonała Jelenę Janković, Shuai Peng i Ivetę Benešovą. W ćwierćfinale zwyciężyła w konfrontacji z liderką rankingu WTA Lindsay Davenport, a w półfinale wyeliminowała Tatianę Golovin. W finałowym meczu pokonała 7/5 6/4 Jelenę Dementiewą. Po turnieju awansowała z 43 na 22 pozycję na liście światowej.

W Warszawie błyskawicznie wygrała pierwsze cztery spotkania z Denisą Chladkovą, Marią Vento-Kabchi, Patty Schnyder i Aną Ivanović. W trzysetowym pojedynku finałowym ze Swietłaną Kuzniecową zdecydowanie odniosła zwycięstwo 3/6 6/2 7/5. Podczas meczu na korcie Warszawianki fani kibicowali obydwu zawodniczkom. Na przemian rozlegały się okrzyki "Allez, Juju" i "Dawaj, Swieta". Jeden z wyraźnie zagubionych widzów krzyknął: "Dawaj, Justine!", czym wzbudził salwy śmiechu na publiczności. Belgijka awansowała na piętnastą pozycję na liście rankingowej.

Wygrała następny turniej w Berlinie. W pierwszych rundach pokonała Ivetę Benesovą, Marię Kirilenko i Kvetę Peschke. W ćwierćfinale spotkała się z Szarapową, później ze Schnyder. Mecz finałowy z Pietrową zwyciężyła 6/3 4/6 6/3.

Przed turniejem French Open była dwunastą zawodniczką świata. W pierwszej rundzie zwyciężyła z Conchitą Martinez, a w kolejnej z Ruano-Pascual. Wygrała również z Anabel Mediną Garrigues. Najtrudniejszy mecz stoczyła w czwartym etapie ze Swietłaną Kuzniecową. Belgijka wygrała pierwszego seta w tie-breaku do sześciu, ale w drugim przegrała do czterech. W decydującej, trzeciej odsłonie, Justine wygrała 7/5, mimo wysokiej przewagi rywalki. Ostatecznie to ona spotkała się w ćwierćfinale z Marią Szarapową i pokonała ją 6/4 6/2. Wygrywając 6/2 6/3 z Nadią Pietrową zapewniła sobie udział w finale. Tam w dwóch krótkich setach pokonała faworytkę publiczności, kanadyjsko-francuską tenisistkę Mary Pierce. Odniosła czwarte w karierze zwycięstwo wielkoszlemowe i znacznie awansowała w rankingu WTA.

Po tym triumfie wystartowała dopiero w Wimbledonie, gdzie odpadła już w pierwszej rundzie, przegrywając z Greczynką Eleni Daniilidou. W drugiej rundzie zawodów w Toronto wyeliminowała Marianę Diaz-Oliva, a w trzeciej Jie Zheng. Wyrównany pojedynek stoczyła w ćwierćfinale z Nicole Vaidišovą, a później z Amélie Mauresmo. Przegrała 5/7 1/6 belgijski finał turnieju i spadła z piątej na siódmą pozycję w rankingu.

W US Open rozegrała zwycięskie mecze w trzech pierwszych rundach (z Zuzaną Ondraškovą, Marią Sanchez Lorenzo oraz Yoon Jeong Cho). Jednak już w kolejnej rundzie przegrała z Mary Pierce. Sezon zakończyła na turnieju w Filderstadt, gdzie grała tylko w drugiej rundzie, przegrywając z Włoszką Flavią Pennettą.

Jej słabsze wyniki w tych turniejach związane były z nękającą ją w ostatnich miesiącach kontuzją ścięgna uda. Zajmowała miejsce w pierwszej ósemce rankingu WTA, mimo to nie pojawiła się na turnieju Masters w Los Angeles. Jeden z tenisowych magazynów uplasował ją na trzydziestym pierwszym miejscu w rankingu najlepszych tenisistów i tenisistek w historii.

2006

Na początku roku 2006 wystąpiła w turnieju Medibank International w Sydney. Już w pierwszej rundzie pokonała w dwóch krótkich setach Martinę Hingis, która powróciła na korty po kilkuletniej przerwie, spowodowanej kontuzją. Kolejnymi rywalkami Justine były Rosjanki: Wiera Duszewina, Nadia Pietrowa (nie stawiła się na korcie) i Swietłana Kuzniecowa. W finale spotkała się z Włoszką Francescą Schiavone, którą pokonała wynikiem 4/6 7/5 7/5.

W pierwszej rundzie Australian Open, rozstawiona z numerem ósmym zawodniczka spotkała się z Polką Martą Domachowską. Był to pierwszy mecz obydwu tenisistek, a zakończył się dwusetowym zwycięstwem Belgijki. W drugiej rundzie JuJu zmierzyła się z Haną Sromovą, a w kolejnej z Virginie Razzano. W czwartym etapie wygrała pojedynek z Virginią Ruano-Pascual. Z Lindsay Davenport zmierzyła się w ćwierćfinale, a z Marią Szarapową w półfinale. 28 stycznia zagrała w meczu finałowym z Amélie Mauresmo. Jednak z powodu problemów żołądkowych zmuszona była do przerwania gry przy stanie 6/1 2/0 na korzyść Francuzki. Dopiero kilka dni później Belgijka wyznała, co było przyczyną jej złego stanu zdrowia na korcie.

Awansowała na piąte miejsce w światowym rankingu i zrobiła sobie krótką przerwę w występach na kortach. Można ją było zobaczyć dopiero w turnieju w Dubaju. W pierwszym meczu Justine nie pokazała jednak najwyższej formy. W drugiej rundzie miała problem z pokonaniem Ukrainki Kateriny Bondarienko. Ostateczny wynik meczu to 6/4 7/5. Ze względu na padające deszcze, Justine zagrała tego samego dnia mecz ćwierćfinałowy z Francescą Schiavone oraz półfinał ze Swietłaną Kuzniecową; obydwa spotkania błyskawicznie wygrała. W finałowym meczu z Marią Szarapową odniosła w swoje dwudzieste piąte w karierze zwycięstwo. Tym samym awansowała na czwarte miejsce w rankingu WTA.

Po turnieju w Ad-Dauha, w którym nie wzięła udziału, zajmowała już trzecią pozycję. Wystartowała w dorocznym Pacific Life Open i pod nieobecność liderki rankingu Kim Clijsters oraz wiceliderki Amélie Mauresmo została rozstawiona z numerem pierwszym. Rywalizację rozpoczęła od drugiej rundy, w której pokonała 6/2 6/2 Cwetanę Pironkową. Przeciwniczka popełniała wiele niewymuszonych błędów, miała kłopoty z serwisem. Justine wykorzystała pięć z jedenastu szans na przełamanie Bułgarki. W kolejnym spotkaniu wygrała 6/0 6/0 z Japonką Aiko Nakamurą. Straciła tylko trzy gemy w meczu z jej rodaczką, Ai Sugiyamą. Dominującą rolę na korcie odegrała również w meczu jednej czwartej finału z Giselą Dulko. W ćwierćfinale została wyeliminowana przez Jelenę Dementiewą. Wynik spotkania 6/2 5/7 5/7. Podczas gry Justine odniosła kontuzję prawego kolana, była jednak w stanie dokończyć mecz.

Z racji wysokiego rozstawienia w Miami (numer trzy) nie rozegrała pojedynku w pierwszej rundzie. W drugiej została wyeliminowana przez Meghann Shaughnessy, swoją deblową partnerkę sprzed kilku lat, wynikiem 5/7 4/6.

Podobnie rozpoczęła turniej Family Circle Cup w Charleston, gdzie pojawiła się jako obrończyni tytułu. Rozstawiona została z numerem pierwszym (z dwójką rozstawiono Nadię Pietrową). Wygrała z Austriaczką Sybille Bammer, Chorwatką Karoliną Sprem oraz Rosjanką Dinarą Safiną i tym samym zagwarantowała sobie udział w półfinale. Wszystkie wymienione pojedynki kończyła w dwóch setach; w żadnym nie rozgrywała tie-breaka. Została wyeliminowana przez turniejową trójkę, Szwajcarkę Patty Schnyder. Wynik spotkania: 2/6 6/3 6/2. Była to pierwsza porażka JuJu z tą zawodniczką. W klasyfikacji generalnej spadła na 4 miejsce.

1 maja miała pojawić się na turnieju J&S Cup w Warszawie, jednak 24 kwietnia jej menedżer zgłosił organizatorom, iż odniosła kontuzję pleców i nie jest w stanie zagrać na kortach Warszawianki. Jej miejsce zajęła Słowaczka Daniela Hantuchova. Justine miała bronić w Polsce tytułu wywalczonego przed rokiem. Na jej oficjalnej stronie internetowej pojawiło się wyjaśnienie: Nie mogę podjąć pochopnej decyzji. Zastanowię się, gdzie będę grać przed turniejem Rolanda Garrosa. Zazwyczaj jest to Warszawa i Berlin, ale tym razem będzie to prawdopodobnie tylko jeden z tych dwóch turniejów. Bardzo często popełniałam błędy w ustalaniu mojego kalendarza występów i teraz chcę podjąć właściwą decyzję; zwłaszcza ze względu na moje zdrowie. Po dwóch tygodniach przerwy wznowiła treningi na kortach ziemnych w Monako. Pauza w startach spowodowała spadek na 7 miejsce w klasyfikacji światowej.

8 maja Justine wystartowała w turnieju w Berlinie, na kortach imienia Steffi Graf. Tą imprezą rozpoczęła sezon na kortach ziemnych. Była zawodniczką rozstawioną z numerem 3. W początkowych rundach odprawiła w dwusetowych pojedynkach Włoszkę Marę Santangelo i Rosjankę Marię Kirilenko. Mecz ćwierćfinałowy rozegrała ze Swietłaną Kuzniecową; pojedynek zakończył się wygranym tie-breakiem przy remisie 6/6 w drugim secie. W niespełna godzinę znokautowała liderkę światowego rankingu, Amélie Mauresmo. Wynik meczu: 6/1 6/2. Przed południem tego samego dnia Francuzka grała trzeciego seta meczu ćwierćfinałowego z Martiną Hingis, który po dwóch setach został przerwany i przeniesiony na kolejny dzień ze względu na zapadające w Berlinie ciemności (pojedynek wygrała 4/6 6/4 6/4). Serię fantastycznych zwycięstw przerwała nieoczekiwanie finałowa porażka z Nadieżdą Pietrową. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, Rosjanka, zmagająca się z dwoma kontuzjami, przegrała pierwszego seta do czterech, ale w drugim odniosła zaskakujące zwycięstwo 4/6. Trzecia partia była wyrównana do stanu 5/5, potem jednak Nadia obroniła własny serwis, po czym przełamała JuJu i ostatecznie triumfowała w turnieju. Justine zyskała u jednego z komentatorów sportowych miano "kieszonkowego pancernika" ze względu na drobną budowę, a przy tym dynamikę, jaką okazywała we wszystkich spotkaniach niemieckiego turnieju. Awansowała na 5 miejsce rankingu WTA i spadła na 3 w rankingu "Champions Race" (od Australian Open 2006 zajmowała w nim 2 miejsce; przed turniejem wielkoszlemowym była 1).

Jako triumfatorka French Open 2005, rozlosowała drabinkę kolejnej edycji tego turnieju. W pierwszej rundzie zmierzyła się z Estonką Maret Ani, którą pokonała 6/3 6/0. Przy stanie meczu 6/3 1/0, po netowym skrócie rywalki, pobiegła do siatki i potknęła się. Po chwili odpoczynku kontynuowała grę, okazało się, że incydent nie spowodował żadnych obrażeń. Belgijka dominowała w wielu aspektach gry, a Ani popełniła przy tym kilkanaście podwójnych błędów serwisowych. W dniu swoich dwudziestych czwartych urodzin wygrała z Białorusinką Anastazją Jakimową 6/2 7/5. W spotkaniu obroniła trzy piłki setowe. Wyeliminowała również kolejną rywalkę, Tathianę Garbin (6/4 6/0). Awans do ćwierćfinałów zapewniła sobie dzięki triumfowi nad dziesiątą zawodniczką turnieju, Anastazją Myskiną. Tam stoczyła trudny pojedynek z Niemką Anną-Leną Groenefeld, który ostatecznie wygrała. W półfinale pokonała w dwóch setach do dwóch i trzech swoją rodaczkę, Kim Clijsters, która tego dnia świętowała swoje dwudzieste trzecie urodziny. Zawodniczki spotkały się po raz ostatni w finale turnieju w Toronto w 2005 roku. Zdecydowane zwycięstwo odniosła wtedy Kim, będąca w wyśmienitej formie. W decydującym spotkaniu Justine pokonała Rosjankę Swietłanę Kuzniecową i tym samym przypieczętowała swoje piąte wielkoszlemowe zwycięstwo, w tym trzecie na kortach Rolanda Garrosa. We wszystkich spotkaniach nie straciła seta. Takiej sztuki dokonała po raz ostatni Arantxa Sanchez-Vicario w 1984 roku. Awansowała na trzecie w rankingu WTA i powróciła na pozycję liderki klasyfikacji "Champions Race".

Wystąpiła w turnieju w Eastburne, bezpośrednio poprzedzającym wielkoszlemowy Wimbledon. Była rozstawiona z numerem [3], w pierwszej rundzie skorzystała z "wolnego losu", przysługującego najwyżej rozstawionym zawodniczkom. W kolejnej pokonała w dwóch setach Czeszkę Kvetę Peschke i tym samym zapewniła sobie udział w ćwierćfinale. Tam spotkała się z Rosjanką Jeleną Lichowcewą, którą pokonała 6/2 6/4. Na początku drugiego seta, przy własnym prowadzeniu 1/0 i serwisie rywalki, Justine potknęła się i doznała lekkiej kontuzji stawu skokowego, która jednak nie przeszkodziła jej w kontynuowaniu pojedynku. W półfinałach Juju spotkała się, podobnie jak w turnieju French Open, ze swoją rodaczką, Kim Clijsters. Mecz trwał trzy sety, wynik 6/3 5/7 6/1 zdecydował o awansie francuskojęzycznej Belgijki. Spotkanie Justine zakończyła w siódmym gemie trzeciego seta, wykorzystując pierwszą piłkę meczową i serwując efektownego asa serwisowego (w meczu podała dziewięć asów przy żadnym ze strony Kim). Dodatkową mobilizacją dla zawodniczek były wydawane przez nie okrzyki. Na korcie zamiennie można było usłyszeć "Allez" ze strony Justine lub "Come on" ze strony Kim. W decydującym starciu Juju zmierzyła się z Anastazją Myskiną. Mecz był bardzo wyrównany. Pierwszego seta Belgijka przegrała do czterech. W drugim oddała rywalce tylko jednego gema. W ostatniej odsłonie wyżej rozstawiona zawodniczka prowadziła 5:4 i przy serwisie Myskiny miała trzy szanse na wygranie turnieju, których jednak nie wykorzystała. Tym samym doszło do rozgrywki tie-breakowej, w której Justine wygrała 7:5, wykorzystując piątą piłkę meczową przy własnym serwisie. Tegoroczny występ w Eastbourne był debiutem Juju w tej imprezie.

Kilka dni później rozpoczął się wielkoszlemowy Wimbledon. Czołowe zawodniczki świata udały się do Londynu. W poniedziałek, 26 czerwca, w stolicy Wielkiej Brytanii padały ulewne deszcze, toteż wszystkie zaplanowane mecze przeniesiono na wtorek. Opóźnione spotkanie Justine z Meng Yuan odbyło się we wtorek. Belgijka wygrała 6/0 6/1, oddając Chince jednego gema serwisowego przy stanie 5/0 w drugim secie. Dzień wcześniej Juju otrzymała tytuł Mistrzyni Sportu UNESCO za prezentowanie postawy fair-play na korcie tenisowym. Bez większych trudności pokonała Rosjankę Jekaterinę Byczkową 6/1 6/2 oraz jej rodaczkę Annę Czakwetadze. Do ćwierćfinału awansowała dzięki wygranej nad Słowaczką Danielą Hantuchovą 6/3 6/1. Po raz trzeci w sezonie spotkała się z Kim Clijsters; i tym razem również zwyciężyła 6/4 7/6 w tie-breaku do czterech. W finale uległa najwyżej rozstawionej Francuzce Amelie Mauresmo, z którą przegrała 2/6 6/3 6/4. Tym samym powtórzyła się historia z Australian Open 2006, gdy Justine przegrała z problemami żołądkowymi, oraz z Wimbledonu 2001, gdzie Juju uległa w finale Venus Williams. Finałem w roku 2006 wyrównała więc swoje najlepsze wimbledońskie osiągnięcie sprzed pięciu lat.

Po turnieju w Londynie Justine zrobiła dłuższą przerwę w występach na kortach. Wycofała się z turniejów w amerykańskim San Diego i kanadyjskim Montrealu, rozgrywanym w połowie sierpnia, z powodu niewyleczonej kontuzji kolana. W imprezie Pilot Pen w New Haven, jako zawodniczka rozstawiona z numerem [2], miała "wolny los" w pierwszej rundzie. W drugiej pokonała Hiszpankę Anabel Medinę Garrigues, a w ćwierćfinale Marę Santangelo z Włoch. Po zwycięstwie 6/3 6/3 nad Swietłaną Kuzniecową awansowała do finału. Mecz finałowy z [7] Lindsay Davenport, obrończynią tytułu, miał kuriozalny przebieg. Na korcie od początku spotkania dominował mocny, szybki i precyzyjny tenis Belgijki. Justine wygrała pierwszego seta do zera. W przerwie Lindsay zgłosiła problemy z ramieniem i nastąpiła przerwa medyczna. Po powrocie na kort Belgijka znów przełamała podanie rywalki, po czym Amerykanka przeprosiła rywalkę i poddała mecz przy stanie 6/0 1/0 dla Justine. To dwudzieste ósme zwycięstwo Juju w karierze i piąte w tym sezonie.

Już w kolejnym tygodniu rozpoczął się wielkoszlemowy turniej US Open 2006. Justine, pod nieobecność kontuzjowanej obrończyni tytułu Kim Clijsters, została rozstawiona z numerem 2 i była podawana jako jedna z faworytek do końcowego triumfu. W pierwszej rundzie gładko pokonała Włoszkę Marię Elenę Camerin 6/2 6/1. Na kolejnym etapie oddała tyle samo gemów Amerykance Vanii King. W trzeciej rundzie zmierzyła się z Ai Sugiyamą. Mecz z Japonką miał bardzo dziwny przebieg. Justine już przy pierwszym serwisie została przełamana, ale odrobiła stratę przy serwisie Ai. Mimo to przegrała pierwszego seta do czterech. Drugiego jednak wygrała do jednego, a trzeciego do zera. W czwartej rundzie miała najłatwiejszy mecz, pokonała w nim Izraelkę Shahar Peer 6/1 6/0. Podczas meczu ćwierćfinałowego z Lindsay Davenport, Juju zaczęła mieć problemy z kręgosłupem, które utrudniały jej serwowanie. Wygrała 6/4 6/4. Te kłopoty widoczne były w meczu z Jeleną Janković, który zakończył się wynikiem 4/6 6/4 6/0 na korzyść Belgijki. W finale spotkała się z [3] Marią Szarapową. Nie prezentowała w spotkaniu swojego najlepszego tenisa i przegrała 4/6 4/6. Miała bardzo niski procent pierwszego serwisu - 53, przy 72% Rosjanki. Zaserowała mniej asów i popełniła mniej błędów serwisowych. Popełniła też mniej niewymuszonych błędów, szybciej serwowała.

Justine może zaliczyć wielkoszlemowy sezon 2006 do udanych. Brała udział we wszystkich czterech finałach tych imprez (począwszy od Melbourne, przez zwycięstwo w Paryżu oraz przegrane finały w Londynie i Nowym Jorku). Przesunęła się na drugie miejsce w rankingu kobiet. W przypadku zwycięstwa w US Open, po raz kolejny zostałaby liderką światowej klasyfikacji pań WTA Tour.

Tydzień później wzięła udział w finale Pucharu Federacji. Podczas meczu deblowego odniosła kontuzję kolana, która wyeliminowała ją z rozgrywek na co najmniej trzy tygodnie. Pod koniec września ogłosiła jednak, że jej przerwa w zawodach przedłuży się do 6 listopada, czyli do rozpoczęcia turnieju kończącego sezon tenisowy.

Wzięła udział w turnieju WTA Tour Championships, rozgrywanym w Madrycie. Została przyporządkowana do grupy żółtej, w której znalazły się również: liderka światowego rankingu, Amelie Mauresmo, pierwsza rakieta Szwajcarii, Martina Hingis i Rosjanka Nadieżda Pietrowa. Justine została rozstawiona w zawodach z numerem 3 (po dłuższej przerwie spadła z drugiego miejsca w klasyfikacji, została wyprzedzona przez Marię Szarapową). Pierwszą rywalką Belgijki została Szwajcarka. Mecz trwał blisko dwie godziny, Justine os stanu 5/3 w drugim secie nie wygrała gema aż do 5/6, doprowadziła jednak do tie-breaka, w którym Hingis była lepsza 7:5. Ostateczny wynik meczu to 6/2 6/7(5) 6/1. W swoim drugim turniejowym meczu ograła Rosjankę Pietrową 6/4 6/4, co było rewanżem za przegrany finał turnieju w Berlinie. Justine została liderką grupy żółtej i praktycznie zapewniła sobie awans do półfinałów turnieju (miała dwa wygrane spotkania z dwóch rozegranych, podobnie jak w grupie czerwonej Szarapowa). Pozycję liderki grupy utraciła po ostatnim spotkaniu z Amelie Mauresmo. Najlepsza zawodniczka rankingów rozpoczęła rozgrywki od porażki z Pietrową, później w trzech setach pokonała Hingis. Mecz z Justine był dla niej ostatnią deską ratunku - gdyby przegrała, do półfinałów z drugiego miejsca awansowałaby właśnie Szwajcarka. Belgijka przegrała z Mauresmo 6/4 6/7 2/6 i zajęła drugie miejsce w grupie. W półfinałach zmierzyła się z najlepszą zawodniczką grupy czerwonej, Marią Szarapową. Pokonała ją w dwóch setach. W rozgrywce finałowej nie dała szans Amelie Mauresmo, z którą wygrała 6/4 6/3. Po raz pierwszy w karierze sięgnęła po tytuł w turnieju Mistrzyń, kończącym sezon tenisowy.

Justine zakończyła sezon jako najlepsza zawodniczka w obydwu rankingach tenisowych. Wygrała najwięcej turniejów spośród grających zawodniczek (było ich sześć: Sydney, Dubaj, Roland Garros, Eastbourne [debiut], New Haven [debiut] i WTA Tour Championships). Jest pierwszą tenisistką, która od 1997 roku osiągnęła finały wszystkich turniejów wielkoszlemowych w sezonie (przed nią dokonała tego Martina Hingis). Jako pierwsza od czasów Steffi Graf zagrała w finałach tych czterech turniejów, dodając do tego finał w turnieju Mistrzyń. Sama zawodniczka przyznała, że to najlepszy rok w jej dotychczasowej karierze tenisowej. Justine udała się na urlop na Seszele.

Puchar Federacji

Justine Henin-Hardenne:Justine Henin-Hardenne
Powiększ
Justine Henin-Hardenne

1999

Kapitan drużyny: Ivo Van Aken
Skład drużyny: Sabine Appelmans, Els Callens, Dominique Monami, Justine Henin

W połowie kwietnia zespół Belgijek rozegrał mecze na kortach w holenderskim Den Bosch z reprezentantkami gospodarzy. Dwuosobowy zespół Holandii (Miriam Oremans i Amanda Hopmans) nie zdołał pokonać rywalki w żadnym z zaplanowanych meczów. Cztery z pięciu pojedynków rozstrzygano w trzech setach.

2000

Kapitan drużyny: Ivo Van Aken
Skład drużyny: Justine Henin, Dominique Monami, Els Callens, Kim Clijsters

Na początku zawodów Belgijki trafiły na reprezentację Stanów Zjednoczonych. Konfrontację w Las Vegas przegrały 1:2, zdobywając punkt dzięki wygranemu meczu deblistek. Porażki odniosły Justine Henin i Kim Clijsters.

2001

Kapitan drużyny: Ivo Van Aken
Skład drużyny: Laurence Courtois, Els Callens, Justine Henin, Kim Clijsters

Wystarczyły trzy spotkania, aby Belgijki odniosły w Madrycie zwycięstwo nad zespołem niemieckim 3:0. W meczach singla rozstrzygnięcie nastąpiło w dwóch setach, jedynie pojedynek deblistek toczył się w trzech odsłonach.

Takim samym wynikiem tenisistki odniosły zwycięstwo nad Australijkami. Wszystkie mecze zakończono w dwóch setach, a Belgijki straciły tylko siedemnaście gemów, podczas gdy rywalki – trzydzieści siedem.

Kilka dni później z turnieju zostały wyeliminowane Hiszpanki. Najłatwiejszy pojedynek stoczyła Kim Clijsters z Arantxą Sanchez-Vicario, oddając mistrzyni tylko trzy gemy.

Tym sposobem drużyna dostała się do rozgrywek finałowych, gdzie zmierzyła się z reprezentantkami Rosji. Trzy rozegrane spotkania Belgijki kończyły w dwóch setach. W meczach z Nadieżdą Pietrową i Jeleną Dementiewą zawodniczki wygrały po jednej odsłonie do zera. Ekipa deblowa walczyła o zwycięstwo w rozgrywce tie-breakowej. Drużyna Belgii odniosła największy sukces w historii startów w Pucharze Federacji (od 1963 roku).

2002

Kapitan drużyny: Ivo Van Aken
Skład drużyny: Kim Clijsters, Justine Henin, Els Callens, Laurence Courtois

Na ojczystych kortach w Brukseli Belgijki odniosły zwycięstwo nad Australijkami. Mecz deblowy został przerwany i nie jest liczony w klasyfikacji ogólnej. Ostateczny wynik konfrontacji – 3:1.

Tenisistki belgijskie odniosły porażkę 1:4 w konfrontacji z Włoszkami. Justine nie brała udziału w rozgrywkach.

2003

Kapitan drużyny: Ivo Van Aken
Skład drużyny: Kim Clijsters, Justine Henin-Hardenne, Els Callens, Caroline Maes

W belgijskim Bree zawodniczki wyeliminowały Austriaczki, które nie były w stanie wygrać żadnego z pięciu zaplanowanych meczów. Tylko pojedynek Kim Clijsters z Evelyn Fauth rozgrywano w trzech setach; pozostałe kończyły się w dwóch.

Na kortach w Charleroi reprezentantki gospodarzy wyeliminowały wynikiem 5:0 drużynę Słowaczek. Po dwa mecze wygrały Justine i Kim, duet Els Callens i Caroline Maes pokonał przeciwniczki w dwóch setach.

Porażka z Amerykankami. Belgia została pokonana 1:4 (bez udziału Justine).

2006

Kapitan drużyny: Carl Maes
Skład drużyny: Kim Clijsters, Justine Henin-Hardenne, Kirsten Flipkens, Caroline Maes, Leslie Butkiewicz

Po trzech latach przerwy Justine powróciła do rywalizacji drużynowej. Pierwszy, belgijsko-rosyjski pojedynek, fani tenisa uważali za najbardziej interesujący na tym etapie rozgrywek. Mecze pierwszej rundy, rozgrywane w Liège, Belgia zwyciężyła 3:2. Justine wygrała dwa mecze indywidualne, a Kim przegrała jeden z nich. Duet zawodniczek belgijskich został pokonany przez deblistki rosyjskie.

Justine odmówiła udziału w półfinałach, tłumacząc się zmęczeniem (tydzień wcześniej dotarła do finału Wimbledonu, który przegrała). Belgijska federacja nie pozwoliła jej przebywać na kortach i kibicować koleżankom. To postawiło pod znakiem zapytania jej występ w finale Fed Cup, do którego Belgia zakwalifikowała się, pokonując 4 - 1 Stany Zjednoczone. Zamiast Juju zagrała znacznie mniej utytułowana Belgijka, Leslie Butkiewicz. Na początku sierpnia coach belgijskiej gwiazdy tenisa, Carlos Rodriguez, na konferencji prasowej oznajmił, iż Justine zdecydowała się walczyć o triumf Belgii w Fed Cup.

Przeciwniczkami drużyny belgijskiej w decydującej rozgrywce, były Włoszki. W składzie zwyciężczyn edycji 2001 zabrakło kontuzjowanej Kim Clijsters. Pierwszego dnia każda z reprezentacji zdobyła jeden punkt (Justine dla Belgii, a Francesca Schiavone dla Włoch). Drugiego dnia rozegrano dwa mecze singlowe, które nie przyniosły rozstrzygnięcia. Doszło więc do konfrontacji deblowej. Justine grała z Kirsten Flipkens przeciwko Robercie Vinci oraz Francesce Schiavone. Na początku trzeciego seta Juju doznała kontuzji kolana, Belgijki skreczowały, a Włoszki zdobyły pierwsze w historii trofeum.

Życie rodzinne

Françoise Rosière, matka Justine, była nauczycielką języka francuskiego i historii. Zmarła na nowotwór, 26 marca 1995 roku. Jej ojcem jest Jose Henin. Tenisistka ma dwóch starszych braci: Davida i Thomasa oraz dwie siostry: młodszą Sarah i zmarłą Florence.

Justine poznała swojego przyszłego męża, Pierra-Yvesa Hardenne, na turnieju w Han-Sur-Lesse. Sędzią głównym zawodów był ojciec Juju. Pierre-Yves, początkujący tenisista, wygrał te zawody. Nagrody wręczała Justine. Zostali małżeństwem 16 listopada 2002 roku w Chateau de Lavaux-Sainte-Anne. Od tego czasu Justine na kortach używa nazwiska Henin-Hardenne. Prawo belgijskie zabrania noszenia przez żonę nazwiska męża, toteż prawnie nadal nosi tylko nazwisko panieńskie. W 2005 roku państwo Hardenne przeprowadzili się do Monte Carlo w Monako.

Od wyjścia za mąż Justine nie utrzymuje kontaktów z ojcem. Powodem jest to, że ojciec dość zdecydowanie protestował przeciwko jej małżeństwu. Uważał, że Pierre-Yves Hardenne żeni się z Justine dla jej pieniędzy.Ulubionym miastem Justine jest Montreal. Ulubiona wokalistka to Celine Dion. Od lat dziecinnych przyjaźniła się z Olivierem Rochusem, dzisiaj słynnym belgijskim tenisistą.

Tenisowym wzorem Justine jest Niemka Steffi Graf. Belgijka wspomina w jednej z książek biograficznych, iż nigdy nie miała okazji z nią porozmawiać, a także nigdy nie spotkały się na korcie w zawodowym turnieju.

Jest bohaterką dwóch biograficznych książek. Pierwszą z nich wydano w 2003 roku w Brukseli. Nosi tytuł "Justine Henin-Hardenne. Szczęście znalezione". Jej autorem jest Patrick Haumont. Drugą, zatytułowaną "Tie-Break! Justine Henin-Hardenne, tragedy & triumph", napisał Mark Ryan. Ukazała się na rynku londyńskim w 2004 roku.


Justine Henin-Hardenne:Justine podczas turnieju Medibank International w Sydney 2006
Powiększ
Justine podczas turnieju Medibank International w Sydney 2006

Zwycięstwa w turniejach juniorskich 1996-2000

Jako juniorka, Justine dziesięciokrotnie triumfowała w turniejach singlowych, wygrywając w tym wielkoszlemowy Roland Garros, Orange Bowl – Mistrzostwa Juniorów oraz Mistrzostwa Europy.

gra pojedyncza (10)

Inne zwycięstwa

gra podwójna (2)

Zwycięstwa w turniejach zawodowych 1999 - 2006

W latach 1999-2006 Justine odnotowała 28 zwycięstw w turniejach singlowych. Jest triumfatorką pięciu turniejów wielkoszlemowych i złotą medalistką olimpijską z Aten. W 2002 roku wygrała dwa tytuły deblowe: w Gold Coast i w Zurychu.

gra pojedyncza (29)

gra podwójna (2)

Finały turniejowe

gra pojedyncza

gra podwójna

Historia występów wielkoszlemowych

Turniej 2006 2005 2004 2003 2002 2001 2000 1999 1998 1997 1996
Australian OpenF-WSFQF4R2R----
Roland GarrosWW2RW1RSF-2R-W2RQ
WimbledonF1R-SFSFF1R--QF-
US OpenF4R4RW4R4R4R1R-QF-

Legenda


Turnieje wielkoszlemowe deblowe

W karierze zawodowej, którą Justine rozpoczęła w styczniu 1999 roku, kilkakrotnie brała udział w deblowych turniejach wielkoszlemowych. Po raz pierwszy wystąpiła w konkurencji gry podwójnej w Australian Open w 2001 roku w parze z Evie Dominiković. Debel odpadł w drugiej rundzie po porażce 4/6 2/6 z wielokrotnymi mistrzyniami gry podwójnej, Paolą Suarez i Virginią Ruano Pascual. W tym samym roku na Roland Garros Justine osiągnęła swój najlepszy deblowy rezultat w tak ważnym turnieju, dochodząc do półfinału. Grała w parze z Ukrainką Jeleną Tatarkovą. Po raz kolejny odniosła porażkę do dwóch i do zera z duetem Suarez/Ruano Pascual. W Wimbledonie wzięła udział tylko raz. Grając z Magui Serną dotarła do trzeciej rundy. Tam para belgijsko-hiszpańska poddała walkowerem mecz przeciwko Mai Matevizic i Draganie Zarić. Osiągnęła drugą rundę US Open 2001 w parze z reprezentantką gospodarzy, Meghann Shaughnessy (porażka 4/6 4/6 z Liną Krasnorucką i Sonyą Jeyaseelan). W 2002 roku wystąpiła tylko w deblowym US Open w parze z Conchitą Martinez Granados, przegrywając w drugiej rundzie 4/6 5/7 z Mają Matevzic i Caroline Dhenin. Po raz ostatni w wielkoszlemowym turnieju gry podwójnej wystąpiła w Australian Open 2003 z Jeleną Bowiną, oddając walkowerem mecz trzeciej rundy przeciwko Ruano Pascual i Suarez.

Bilans spotkań Justine z czołowymi zawodniczkami świata

Oto wykaz spotkań Justine z najlepszymi zawodniczkami świata.

TenisistkaIlość meczówWygrane:przegranePierwsze spotkanieOstatnie spotkanie
Lindsay Davenport127:5Paryż, 24 maja 1999Nowy Jork, 6 września 2006
Nathalie Dechy66:0Canberra, 7 stycznia 2001Ad-Dauha, 4 marca 2004
Jelena Dementiewa108:2Melbourne, 21 stycznia 2002Puchar Federacji, 17 kwietnia 2006
Martina Hingis32:2 (1 krecz)Melbourne, 20 stycznia 2000Madryt, 7 listopada 2006
Ana Ivanović11:0Warszawa, 30 kwietnia 2005Warszawa, 30 kwietnia 2005
Swietłana Kuzniecowa1312:1Londyn, 1 lipca 2003New Haven, 25 sierpnia 2006
Amélie Mauresmo116:6 (1 krecz)Nowy Jork, 30 sierpnia 1999Madryt, 12 listopada 2006
Anastazja Myskina108:2Palermo, 10 lipca 2000Eastbourne, 24 czerwca 2006
Nadieżda Pietrowa119:2Puchar Federacji, 2001Madryt, 9 listopada 2006
Dinara Safina33:0Nowy Jork, 1 września 2003Charleston, 14 kwietnia 2006
Maria Szarapowa75:2Miami, 29 marca 2005Madryt, 11 listopada 2006
Serena Williams83:5Nowy Jork, 2 września 2001Londyn, 3 lipca 2003
Venus Williams81:7Berlin, 7 maja 2001Melbourne, 23 stycznia 2003
Nicole Vaidišová22:0Nowy Jork, 31 sierpnia 2004Toronto, 19 sierpnia 2005

Tenisistki belgijskie

TenisistkaIlość meczówWygrane:przegranePierwsze spotkanieOstatnie spotkanie<